Relacje po sesji bdsm

Zadzwoń 708777178

Chwila kulminacyjnej rozkoszy, gdzie ból, dyskomfort i strach ustępuje miejsca erotycznej satysfakcji i przyjemności płynącej z ciała to cel do którego dąży większość par praktykujących zabawy bdsm. Ekstaza nie przychodzi sama poprzedzona jest dziesiątkami prób i błędów długimi rozmowami i układaniem scenariuszy wieczornych praktyk, aż w końcu odczuwamy nie tylko przyjemny dreszcz emocji, ale także i wewnętrzne spełnienie. Podczas wzmożonej fali napięcia seksualnego człowiek skłonny jest wykonać perwersje, o których praktykowanie nigdy by siebie nie podejrzewał. Zakazane i niemoralne praktyki stają się rzeczywistością! Tylko, co będzie jak opadnie podniecenie? Jak zareagujemy? Co zrobić by wstyd, zakłopotanie nie wpłynął na wykluczenie zabaw bdsm z życia erotycznego?

Relacje i komunikacja między uległym, a Panią to nieodzowna część bdsm bez odpowiedniego zrozumienia poznania potrzeb i zahamowań drugiej osoby nie istniałaby pełnia satysfakcji, którą staramy się odnaleźć. Każda sesja bdsm powinna posiadać swój określony cel, w którym priorytetem staje się rozkosz partnera czy partnerki. Spełnianie erotycznych pragnień i wprowadzanie coraz to nowych zabawa nie przychodzi samo przez się, a mało, kto rozumie drugą osobę tylko i wyłącznie przez spojrzenie. Stąpanie po ścieżkach bdsm wymaga zaufania i oddania, na początku wywołuje olbrzymi strach przed krzywdą i okaleczeniem i właśnie tu tak potrzebne jest pojawienie się relacji, które pomagają parze nie tylko wpłynąć na drugą, osobę, ale także lepiej się zrozumieć. Samo przygotowanie sesji wymaga wyciszenia, spokoju i pewności stabilności emocjonalnej partnera, jeżeli ta linia jest dość chwiejna lepiej pozostać na zabawach bezpiecznych, które przynoszą rozkosz i zadowolenie dla obojga partnerów niż stąpać dalej w świat, który dopiero odkrywamy i którego się boimy. Budowanie relacji to również zasiewanie nutki zainteresowania, wspólne inspirację delikatne próby wprowadzania nowości fantazjowanie, a później praktyka.

Wiele osób kładzie szczególny nacisk na aspekt ukierunkowania partnera na daną zabawę czy technikę przez wiele miesięcy dąży do zrealizowania swoich planów, których boi się niewolnik w końcu dochodzi do spełnienia marzeń i wykorzystania np.: fistingu, ale czemu w kolejnych grach dana osoba nie chcę tego powtórzyć, a nawet prosi o całkowite zaprzestanie tego typu szaleństw? Dlaczego nasza fascynacja nie przeszła na drugiego partnera?

W chwili odczuwania fali napięcia seksualnego umysł ludzki jak nigdy wcześniej podatny jest na uzewnętrznianie pragnień i marzeń erotycznych. Wiele osób, dla których spanking, penetracje analne czy nawet piss były praktykami przynoszącymi na co dzień moralną odrazę w czasie trwania podniecenia bez większego nacisku ze strony dominującego partnera zgadza się na uczestnictwo w takich praktykach. Co ciekawe decyzja podejmowana jest nie tylko dla uszczęśliwienia partnera, ale również dla własnej satysfakcji odczuwanej poprzez wprowadzenie nowego bodźca jako budulca całej erotycznej sytuacji. Osoby niepotrafiące patrzeć na sceny urządzania prywatnej ubikacji z ust uległego, wiązania i prowadzenia na smyczy czy lania pośladków aż do powstania zaczerwień sami chcą być ich bohaterami! Wprowadzanie i uczestniczenie w erotycznych zabawach moralnie gorszących nie wynika tylko z tresury i psychicznego łamania, często jest wynikiem kontynuacji zainteresowań partnera, często tak pragniemy stać się dla niego lepszym wyobrażając siebie w skrajnej roli, że z czasem gdzieś w głębi psychiki zaczyna ona nas podniecać! Połączenie ukrytych pragnień z praktykami niosącymi przyjemność, rozkazami i erotyczną dominującą zabawą może stać się swoistą bombą zegarową, która zaraz wybuchnie!

Dotąd rozważni i umiarkowani, konserwatywni w spojrzeniu na erotykę zgadzają się na szaleństwa, które przez tyle miesięcy poprzez relację były zasiewane w umyśle przez domina, a w chwili gdy opada podniecenie niestety negatywni! Odczuwający bolesne kaleczące psychikę uczucia. Pojawia się mocne upokorzenie wyrzuty sumienia i strach o własną wartość w oczach partnera. Stajemy w końcu na początku końca depresji!

„Nie rozumiem jak do tego doszło, żałuje, że zdecydowałam się na bukkake, co on sobie o mnie pomyśli? Jak mogłam czekać na fale spermy, od tylu obcych facetów!”

„Przecież to obrzydliwe, zawsze byłem porządnym skromnym chłopakiem ukazującym kulturę osobistą, a porostu ją zeszmaciłem i tak znieważyłem”

„Zrobiłam to! Wcale nie było przyjemnie, a teraz on będzie miał o mnie mniemanie, że zgodzę się na wszystko i również będę w stanie spełniać swoje erotyczne fantazję na zewnątrz, chyba wyszłam w jego oczach na pospolitą kurwę”

Wstyd, upokorzenie, wewnętrzne pretensje i strach przed reakcją partnera to najczęstsze uczucia występujące po sesji, gdzie miały miejsce praktyki, na które wcześniej nie chcieliśmy się zgodzić, a jednak podjedliśmy pozytywną decyzję o ich spełnieniu. Moment wewnętrznej walki jest najtrudniejszy dla człowieka i może przynieść trwalsze szkody niż zadrapania i powierzchowne otarcia! Tu może powstać rana na psychice, która goi się o wiele dłużej niż wszystkie inne okaleczenia! Dlatego tak ważna jest reakcja, drugiej osoby i relacja po zakończeniu sesji. Błędem jest niedocenianie komunikacji, pozostawianie niewolnika ze swoimi myślami, a nawet stosowanie wszelkiego rodzaju wyrzutów i pretensji. Utrata wiary w siebie, załamanie, a nawet depresja to niektóre z długiej listy problemów z jakimi później może borykać się partner.

Wiele poradników opisuje jak rozpocząć zabawy bdsm, jak podejść uległego, ale nikt nie wspomina jak zakończyć sesję by odnieść obopólną satysfakcję.
Prawidłowo przeprowadzona relacja po zakończeniu sesji wycisza myśli i duszę, uspokaja i dowartościowuje drugą osobą staje się dopełnieniem przyjemności, a nawet nastraja ku kolejnym igraszkom. Przeprowadzenie relacji po sesji bdsm nie jest niczym skomplikowanym nie wymaga uczenia się węzłów, a jedynie otwartości i komunikacji z drugim człowiekiem!
Sama relacja powinna rozpocząć się już kila minut po zakończeniu zabaw. Musi ona odbyć się w atmosferze niezakłóconej dyskrecji, spokoju i wyciszenia. Nie można podchodzić do komunikacji przy włączonym telewizorze czy radiu.

Najważniejsze jest skupienie myśli, które pozwoli ze zrozumieniem odebrać słowa. Warto wtedy zrezygnować, choć na chwile z swoich preferencji płynących z dominacji zamienić rozkazy na przytulenie dodać dotyk po twarzy, delikatne głaskanie włosach czy drapanie po plecach. Spokojne spędzenie czasu połączone z kontaktem ciał i pocałunkami jest idealnym wstępem do rozmowy.

W relacji kończącej powinny znaleźć się pozytywne tematy dotyczące przebiegu sesji. Warto pochwalić osobę uległą, pozytywnie odnieść się do czynności i zabaw, na jakie się zgodziła. Okazać swoje zadowolenie i wdzięczność. Przyniesie to podniesienie wartości drugiego człowieka niwelację niepokojów i strachu, oraz stanie się odpowiedzią na wewnętrzne pytania czy udało mi się sprawić przyjemność?
Dużą przyjemnością szczególnie dla mężczyzn jest potwierdzenie ich przydatności, pochwalenie umiejętności i okazanie tego słowami, oni uwielbiają czuć się głównymi sprawcami rozkoszy.
W dalszej relacji można pokusić się o wyjawienie uczyć skrajnych czyli: odpowiedzieć sobie na pytania, co wam się podobało, czego się baliście, jakie techniki sprawiały ból, a jakie rozkosz. Relacje po sesji to najlepszy moment na kolejne fantazje! Jeżeli posiadacie jakieś pragnienia, o których baliście się powiedzieć partnerowi warto to uczynić teraz! Wewnętrzny spokój, otwartość na własne przemyślenia i pewność, że zwierzenia pozostają tylko między wami stwarza drogę do rozwoju w kolejnych sesjach i zabawach bdsm.

Sama komunikacja po sesji, jeżeli wymaga tego nastawienie emocjonalne partnera może być rozciągnięta na kolejny dzień, gdzie w chwilach odpoczynku i wspólnego spędzenia czasu można powrócić do przyjemnych chwil z wczorajszego dnia!
Dobrze przeprowadzona relacja jest tak samo ważna jak część wprowadzająca do zabaw. Dzięki niej partner czuje się doceniany, nabiera pewności siebie i chęci do kolejnych kroków, które przychodzą łatwiej. Same łamanie i dominowanie niewolnika uzyskuje inną przyjemniejszą formę, a my sami napawamy się dumą i odczuwamy satysfakcję. Wykorzystywanie psychicznych aspektów komunikacji w przyszłości może dać zadziwiający efekt.

Chwile czułości i zrozumienia nic nie kosztują! Może dzisiaj wykorzystacie opuszki swoich dłoni, delikatność ust i ciche szepty, które przyniosą wam zmniejszenie obaw ukoją ból i strach! Dominacja to także troska i obustronny szacunek. Warto spróbować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *