Podstawy biczowania: metodyka chłosty!

Biczowanie, czyli nic innego jak popularna chłosta osoby uległej od początku istnienia BDSM stała się jego najważniejszym i nie odłącznym symbolem! Występowała już w starożytnym Rzymie, przewijała się przez masochistyczne wątki dzieł Franço de Sade, statystycznie, co 15 minut ukazywana jest przez media na całym świecie jest obecna w scenach filmowych, erotykach, a nawet dokumentach opisujących podłoża seksualne! Chwila, gdy sięgamy po rękojeść bicza zaciskamy mocno go w dłoni i wykonujemy pierwsze uderzenie karząc drugą osobę wywołuję dogłębną fascynację i daje silne poczucie władzy! Tyle wokół nas jest zdjęć ukazujących sceny chłosty i upodlenia jednak w chwili gdy my sami stajemy się Panami sytuacji co zrobić z ów biczem? Jak prawidłowo wykonać chłostę aby przyniosła nie tylko ból, ale i element ekscytujących doznań dla obojga partnerów, jakich narzędzi używać do biczowania? Czy istnieją jakieś tajemne techniki chłosty?

Celem chłosty nie jest bezduszne bicie drugiego partnera powodujące długotrwałe okaleczenia naskórka, masochistyczne podejście do tej techniki tylko i wyłącznie do spełnienia własnych celów nie wpisuje się w żadną kartę bdsm i nie powinno w żaden sposób być utożsamiane z doktryną. BDSM nie nawołuje do niczego prowadzącego okaleczenia i znęcania!

Chłosta powinna stać się bardzo silnym erotycznym doznaniem dla obojga partnerów, jej sens widoczny jest wtedy, gdy pobudza zmysły zwiększa podniecenie seksualne mimo ciągle otrzymywanego coraz to bardziej nasilającego się bólu. Kwintesencją biczowania jest osiągnięcie psychicznego i fizycznego stanu ekstazy, balansowanie na tzw. granicy gdzie nie liczą się ślady, okaleczenia a ciarki i ciepło spływające i rozchodzące się po całym ciele pozwalające jak nigdy cieszyć się przyjemnościami seksu i pieszczot. Często w chwili dojścia do linii granicy powstaje pragnienie otrzymania kolejnych uderzeń by uczucie trwało jak najdłużej zwiększa się otwartość na grę słowną, wyjawianie swoich pragnień zaczyna na zewnątrz ukazywać się nasza seksualna strona człowieka, która myśli o jak największym przyniesieniu zaspokojenia sobie i swojemu partnerowi. Sama osoba wykonująca biczowanie wynosi z powstałego stanu rzeczy olbrzymią satysfakcję i podniecenie, myśli tylko o tym aby kontrolować sytuację kierować noszącymi stronę uległą emocjami i bólem.

Jak osiągnąć granicę przez biczowanie?

Do uzyskania jak najlepszych doznań z chłosty nie wystarczy posiadać najlepsze i narzędzia tortur i miejsca, w którym bez rozpraszających bodźców zewnętrznych poddamy się ekscytującym doznaniom. Biczowanie nie może polegać tylko na rozebraniu się osoby uległej i otrzymaniu kary! Powinno stać się grą erotyczną zawierającą wszystkie jej najważniejsze elementy, które najpierw muszą pobudzić zmysły spowodować pojawienie się napięcia seksualnego i produkcję testosteronu!

Ogólnie przyjęło się, że chłosta jest karą za źle bądź niedokładne wykonania polecenia osoby dominującej. Warto rozpocząć zabawę od prostych poleceń nakazać uległemu lizanie butów, zlecić proste obowiązki domowe, bądź zainscenizować jakąś scenkę rodem z teatru, gdzie Pani może być surową szefową, a uległy poddanym! Wszystko zależy od własnej wyobraźni! Celem jest jak największe pobudzenie erotyczne, które jak udowodniono potrafi w pewnym stopniu złagodzić siłę bólu, jaki powstaje na skórze poprzez uderzenia narzędzia.
Najszybsze bicie serca spowoduje moment, gdy biczowana osoba będzie unieruchomiona! Związana lub skuta z wyeksponowanymi częściami najintymniejszymi częściami ciała, lepiej utożsami się ze swoją uległą pozycją i co najważniejsze nie przeszkodzi dominującemu kierować sytuacją w kulminacyjnym momencie gdzie ból będzie mieszał się z podnieceniem!
Sposoby unieruchamiana sięgają do technik bondage, jest to kwestia indywidualna, można spętać nogi i ręce, przywiązać partnera do poręczy łóżka lub zastosować bardziej zaawansowane pozycję np.: rozpostartego orła! Do tego wszystkie dołączyć knebel!
Łączenie chłosty z innymi technikami i akcesoriami przyjdzie też z czasem zagłębiania się w świat biczowania! Dołączanie kolejnych punktów przynoszących ból i podniecenie stanie się ekscytującą zabawą oraz przyniesie jeszcze większe stadium podniecenia.
Wiele par oprócz krępowania do wieczornych sesji przygotowuje również klamerki na sutki, motylki zapinane na łechtaczce partnerki czy przeróżne korki i haki analne!
Tylko w czasie pobudzenia chłosta stanie się ekscytującym przeżyciem!
Jeszcze przed wzięciem w dłoń rękojeści bicza należy mieć świadomość, że granica ma dwie strony: tą, do której występuje przyjemność i ciemniejszą stronę medalu ból i ucisk psychiczny. Dlatego przed rozpoczęciem zabaw warto ustalić tzw. słowo lub znak bezpieczeństwa będący sygnałem dla osoby dominującej o złym stanie fizycznym i umysłowym strony uległej. Ciągłe stawianie pytań o siłę uderzeń, komfort czy samopoczucie nie zawsze jest dobrym pomysłem, ponieważ może w łatwy sposób popsuć klimat, który tak silnie tworzyliśmy, aby rozpocząć drogę do granicy!

Podstawowe narzędzia chłosty

Obecnie na rynku sklepy z akcesoriami erotycznymi proponują multum narzędzi wychowawczych w przeróżniejszych odmianach i cenach! Nie sposób jest opisać i wymienić wszystkich warto jednak poznać, jakie są podstawowe narzędzia i wybrać jeden odpowiadający własnym wymaganiom!

Bat – sznur przymocowany do rękojeści! Występuje w wielu odmianach i długościach sięgających nawet 2 metrów! Niekiedy bat można zakupić go w postacie ostrego rzemienia, najczęściej jednak są to sztuczne splecione ze sobą włókna posiadające cięższe lub lżejsze końcówki.
Pejcz – jest odmianą bicza tyle, że w krótszej odmianie. Tworzą go rzemienie lub sztuczne włóka splecione na końcu w rączkę!
Szpicruta – pręt o właściwościach elastycznych pokryty materiałem skóropodobnym bądź prawdziwą skórą, spotykany też w odmianach z rzemienną plecionką
Batog – skórzany bicz charakteryzujący się krótką rękojeścią
Palcat – bat wykonany z cienkiej pokrytej materiałem lub skórą trzciny
Dyscyplina – rodzaj bata z kilkoma luźnymi rzemieniami
Rózga – cienka gałązka, kawałek cieniutkiego drewienka
Packa – płaska deseczka najczęściej z dodatkiem nitów, elementów zdobiących bądź skóry
Basałyk – rodzaj bicza zakończonego ciężką ołowianą kulką
Praszczeta – rodzaj pętu wykorzystywanego do bicia niewolników
Bambus – kij bambusowy o średnicy 5-11 mm.

Wybierając narzędzie, które ma stać się podstawą wieczornych zabaw trzeba jeszcze przed zakupem mieć świadomość wytrzymałości fizycznej i psychicznej osoby, która ma poddać się chłoście.
Jeśli nigdy nie praktykowaliśmy chłosty i chcemy po raz pierwszy wejść w jej świat adekwatnym narzędziem stanie się pejcz lekki! Co znaczy lekki?
Wyznacznikiem śladów i bólu, jaki przekazuje osobie uległej akcesorium jest jego ciężar, przekrój i elastyczność. Jeżeli zastosujemy pejcz warzący jedynie kilkanaście dekagramów możemy mieć pewność, że nawet podczas silnych uderzeń nie stanie się on przyczyną olbrzymiego bólu przekraczającego wrażliwość delikatnego partnera.

Sposób przekazywania siły uderzenia i tworzenia się śladów na ciele oraz samych odczuć można niejako ustalić ze struktury narzędzi!
Bicze o cienkim przekroju będą zagłębiać się w skórę pozostawiając na niej pręgi, za to cięższe akcesorium sprawi, że energia zacznie oddziaływać na głębsze pokłady skóry, co może skutkować tworzeniem się placy! Większą artylerią są ciężkie końcówki biczy, które mogą łatwo uszkodzić ciało przez skupienie energii uderzenia tylko i wyłącznie w jednym punkcie, co może okazać się zbyt doraźnym bodźcem dla osoby biczowanej.
Bambus, Witka, Rózga jako twarde narzędzia tortur zostawi krótkie ślady na ciele szpicruta jako elastyczny dłuższe jednakże przy wykorzystaniu akcesoriów własnej konstrukcji trzeba zadbać o brak ostrych elementów w łatwy sposób mogących uszkodzić skórę!
Warto eksperymentować z narzędziami chłosty, przez sposób oddania energii pozostawienie śladu i styczność z ciałem zmieniają się również doznania. Dla osoby, której bicz zostawia wiele złych przeżyć często adekwatna jest Np.: packa!

Przeprowadzanie biczowania

Wiele osób pyta: Jak przeprowadzać chłostę by uzyskać jak najlepszy bolesny efekt, jak uderzać by powstawały ślady, a uległy poczuł siłę tej symbolicznej metody wychowawczej.
Nie istnieją spisane tajemne techniki chłosty, sposób układania dłoni zamachu oraz przekazania energii powodującej ból są ściśle uzależnione od narzędzia, jakim będziemy przeprowadzać biczowanie! Na pewno w chwili, gdy pragniemy ukarać uległego biczem, którego długość przekracza 60 cm należy dłoń z rękojeścią podczas zamachu delikatnie wychylić poza linię własnego ramienia i głowy tak, aby nadać energię końcówce stykającej się z ciałem! W przypadku krótszych narzędzi nie liczy się już tak wychylenie ramienia, a sama szybkość uderzenia. W chwili, gdy pragniemy, aby nasz zamach przyniósł naprawdę silny i bolesny skutek należy w końcowej jego fazie wyprostować staw łokciowy uderzając prawie, że z rozprostowanej ręki, przyczyni się to do lepszej kumulacji energii w miejscu zetknięcia się narzędzia ze skórą. Potocznie nazywane jest to metodą przedłużenia bicza.
Kolejną sprawą, którą warto mieć na uwadze jest pierwsze uderzenie, nie zależnie ile razy wykonywaliśmy chłostę ile to zabawek wykorzystywaliśmy w chwili, gdy wchodzimy w posiadanie nowego bicza obowiązkiem jest ułożenie go w dłoni i wykonanie próbnego uderzenia na przedmiocie martwym. Mimo wielu podobieństw, materiałów faktury i długości bicze różnych firm potrafią odmiennie zachowywać się w czasie chłosty, nieznajomość podążenia ich końcówki może skończyć się niekontrolowanym uderzeniem w wrażliwą część ciała albo wyrządzić trwałą krzywdę partnerowi.

Jeśli osiągnęliśmy już pewien stopień napięcia erotycznego, unieruchomiliśmy partnera i posiadamy preferowane przez nas narzędzie tortur przechodzimy do sedna sprawy samej chłosty! Sytuacji, gdy na ciało spadają pierwsze uderzenia nie opisze żaden poradnik i słownik, tu my stajemy się panami sytuacji kontrolujemy odruchy i stan drugiej osoby. To ile wymierzymy batów zależy tylko i wyłącznie od nas. Warto znać odporność na ból i granicę drugiej strony nie łaskotać uderzeniami, a uderzać tak by dochodzić do punktu bólu. Jeśli robimy to z nieznajomym partnerem warto sukcesywnie zwiększać siłę uderzeń oraz bacznie obserwować pojawiające się reakcję.
Czasem można na chwilę przerwać dołożyć kolejne akcesorium erotyczne, Np. lateksową maskę i wznowić biczowanie łącząc je z wulgarnymi wyrazami. Sama powaga sytuacji jest częścią klimatu, jaką wymaga od nas wprowadzanie tego symbolu bdsm w życie. Bijmy z pewnymi odstępami czasowymi, niech kolejne uderzenia dzieli, co najmniej 2-3 sekundy tak, aby skóra odebrała ból oswoiła się z nim i znów była zmuszona przyjmować kolejne baty.
Miejscami, które są najbardziej adekwatne do chłosty są: pośladki, uda, plecy
Siła zamachu i uderzeń musi być ciągle kontrolowana przez nas umysł nie możemy wyłączyć racjonalnego myślenia dla naszych żądzy, pozostawienie ran czy zbyt wielkich obrażeń może się wiązać z brakiem zgody partnerki na kolejne biczowanie, a co gorsza z skutkami zdrowotnymi i bliznami!
Sposób przeprowadzenia chłosty jest kwestią indywidualną można nakazać liczenia ilości batów, zasymulować ciekawe przebrania, albo okazywać słowne okrucieństwo podczas samego biczowania, jednak obowiązkiem staje się pamięć o relacjach, jakie muszą wystąpić po zakończeniu chłosty. W przypadku powstania ran trzeba natychmiast je opatrzyć, jeżeli chcemy szybciej pozbyć się siniaków pomocny będzie Altacet, ważne, aby okazać partnerowi opiekuńczość zainteresowanie swoją silną acz kochającą dłoń. Więcej o relacjach po sesji można przeczytać w niniejszym artykule: Relacje po sesji bdsm

Aspekty bezpieczeństwa chłosty

Wykonując chłostę miejmy na uwadze, że uderzamy w ludzkie ciało, kontrolujmy nie tylko nasze ruch, ale bacznie obserwujmy stan, w jakim znajduje się druga strona i reagujmy na niepokojące sygnały. Silne biczowanie genitaliów, brzucha, nerek, kręgosłupa czy głowie może przynieść nieodwracalne konsekwencje zdrowotne. Utrata płodności, wewnętrzne uszkodzenia organów, a nawet paraliż to tylko cześć skutków nieodpowiednio i bezmyślnie wykonanej chłosty.
Uwagę powinniśmy również zwrócić na same narzędzia tortur, obowiązkiem jest ich odpowiednia dezynfekcja przed wykorzystaniem na partnerze.
Odkażenie tyczy się również nowych biczy pejczy, bambusów i pozostałego osprzętu dopiero, co wyjmowanego z opakowania.

Zwykła rękojeść i kawałek doczepionego do niej sznurka, a tyle ekscytacji i doznań, które nie potrafi przynieść konwencjonalny seks. Chłosta nie przypadkowo stała się symbolem bdsm potrafi nie tylko wpoić zasady i wymogi w umysł niewolnika, wydobyć poczucie najwyższej władzy i kontroli u dominującego jest praktyką łączącą ból podniecenie i fascynację odpowiednio prowadzona i rozbudowywana pikantnymi szczegółami potrafi cieszyć przez długie lata. Wiele jest technik nie znanych, wartych spróbowania i przeżycia, chłosta jest czymś do czego zawsze się wraca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *