Otrzymuj darmowe porady związane z podrywaniem kobiet oraz wieści ze społeczności uwodzicieli RMSU:
Twoje dane są bezpieczne. Zobacz politykę prywatności.
Podoba Ci się nasz projekt?
Zostań przedstawicielem szkoły
uwodzenia w swoim miescie.
Promuj samorozwój, związany
nie tylko z podrywaniem kobiet.
Skontaktuj sie z nami.
W ten sposób swoje usługi promuje szkoła uwodzenia dla panów. Plakaty z prowokacyjnym napisem pojawiły się w wielu miejscach w stolicy.
– Ta reklama mnie oburza: jest szowinistyczna i świńska – mówi Magda Kazikiewicz, która zobaczyła taki plakat na słupie ogłoszeniowym przy Nowym Świecie. – Rozumiem, że reklama rządzi się swoimi prawami, ale to już przesada.
W manifeście zerwała gorszącą ją reklamę. – I jestem z siebie dumna. Trzeba tępić głupotę – dodaje z zadowoleniem.
Nic gorszącego w reklamie nie widzi przedstawiciel szkoły uwodzenia.– Naszym celem nie było upokorzenie kobiet i nie sądzę, by właśnie w ten sposób to odebrały – przekonuje Michał Kwieciński.
Przyznaje, że takie same plakaty zawisły m.in. w Rosji, gdzie mieści się główna siedziba firmy. Tam też powstał ich projekt graficzny. – W tym plakacie nie ma żadnego podtekstu seksualnego. Wprawdzie na pupie młodej kobiety widnieje napis „Dają najlepszym“, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o numery telefonów. Nie rozumiem, o czym pani myślała – dziwi się Kwieciński.
– Tłumaczenie tego pana jest rozbrajające – komentuje feministka Kazimiera Szczuka. – To kolejna reklama, która traktuje kobietę jak przedmiot. Czy jestem zniesmaczona? Oczywiście że tak, ale niestety każdego dnia brodzę w stosie podobnych ulotek, więc nie jestem zszokowana. Dodaje, że mimo to warto nagłaśniać takie sprawy. – Jest to jednak ryzykowne, bo nieświadomie można zrobić firmie reklamę.
Podobnie uważa dr Mirosław Pęczak, socjolog kultury. – Ten plakat na pewno przekracza granice dobrego smaku. Niestety, takie właśnie reklamy cieszą się w Polsce dużym powodzeniem. Dlaczego? Bo nadal w naszym kraju dominuje przekonanie, że mężczyźni mogą więcej, że kobiety są słabsze, łatwiej nimi sterować. Paradoksalnie w Stanach Zjednoczonych takie formy promocji zniechęcają klientów. Myślę, że tak będzie i u nas. Pod warunkiem, że zmieni się nasza mentalność – tłumaczy socjolog.
Na razie z usług szkoły skorzystało 200 mężczyzn, którzy wzięli udział w dziesięciodniowym kursie uwodzenia. W tym czasie dowiedzieli się m.in., że kobiet jest wiele, że lubią być podrywane i że każda z nich pragnie seksu. Zapoznali się również z tajemną wiedzą dotyczącą tego, jak zachowywać się, by ochroniarze wpuścili ich do każdego klubu i by pożądały ich bawiące się tam kobiety. Pracownicy szkoły zapewniają, że treningi przynoszą efekty, bo nad projektem przez trzy lata pracowała grupa ekspertów.
Zdaniem dr. Pęczaka, szkoła może przyciągnąć kolejne osoby. – Myślę, że wzbudzi zainteresowanie wśród stałych bywalców siłowni, osób z podstawowym wykształceniem, mieszkańców małych miast i wsi – przewiduje.
Autor: Paulina Głaczkowska
WWW: www.zw.com.pl/artykul/250387.html
Co do wrażen po szkoleniu RMSU to uważam ze było naprawde świetnie. Na początku myslalem ze beda to dwa dni suchej teorii ,a jednak zostałem mile zaskoczony że rowniez mogliśmy podziałać w ...