Bezpieczeństwo w bdsm

Zadzwoń 708777178

Wiele słyszy się o otarciach, sińcach, okaleczeniach czy złamanych kończynach, również często o uszy obijają się informację o nieudanych sesjach, po których tak doświadczeni i zgrani partnerzy w kilka chwil podejmują decyzję o zakończeniu związku. Praktykowanie zabaw bdsm oprócz rozkoszy i euforii z pokonywanych granic niesie również za sobą ryzyko wystąpienia wypadku powodującego nie tylko trwałe kalectwo fizyczne często również pozostawiający negatywny ślad w psychice, która goi się o wiele wolniej niż uszkodzone ciało. Odkrywanie tematów tabu i zdobywanie doświadczenia nie przychodzi samo, jest poprzedzone setkami godzin zabaw, w których pełno jest prób i błędów i jest to normalnym czynnikiem, jednakże w każdym, kogo zafascynowała doktryna musi istnieć świadomość zachowania szczególnego bezpieczeństwa. Jakieś środki przedsięwziąć zawczasu? Co zrobić, aby nie doprowadzić do tragedii?

Fascynacja bdsm w człowieku jest jak odpowiednio dobrze zasiane ziarno! Z biegiem czasu zaczyna kiełkować, puszczać korzenie i poszerzać swoją objętość. Raz pokonana bariera strachu niesie szczęście i euforię, a przede wszystkim rozkosz, ale stawia też przed nami nowe wyzwania i cele. Proporcjonalnie wraz z rozwojem własnej osoby powinna zwiększać się świadomość zachowania ostrożności i środków bezpieczeństwa. Niezłomna wiara w idealne opanowanie umiejętności, przewartościowane swojej osoby, nie dopuszczanie słów, oraz egoizm w dążeniu do własnej rozkoszy to tylko kilka czynników, które mogą stać się przyczyną wypadku!

„Przecież robiłem, to wiele razy, nie rozumiem jak to mogło się stać, bez zrozumienia słuchałaś moich instrukcji, jedziemy na pogotowie”

Nie zależnie, jaki jest stopień naszego doświadczenia i ile razy wykonywaliśmy dane wiązania, pętania, czy zwykłe lanie z wykorzystaniem narzędzi domowych czy akcesoriów erotycznych musimy sobie nieustannie zdawać sprawę od ciążącej nad nami odpowiedzialności za własne czyny i nigdy nie znikającym ryzyku. Dlatego bezpieczeństwo w bdsm dzielimy na dwa podstawowe czynniki:

– psychiczne – obejmujące znajomość ograniczeń partnera bądź partnerki, jego reakcję na ból i wprowadzanie nowości do zabaw. Świadomość głębi uległości i zachowań w sytuacjach krytycznych. Sposób odbierania i rozumienia naszych instrukcji przez partnera oraz dokładność ich wypełniania. Samokontrolę i trzeźwość własnego umysłu w kierowaniu daną sesją.

– fizyczne – odpowiednie przygotowanie miejsca zabaw, dbałość o asekurację partnera. Wykorzystanie tylko bezpiecznych akcesoriów erotycznych, umiejętne przeprowadzenie bondage, chłosty i innych zaawansowanych technik elektrostymulacji, bloodplay, dominacji medycznej itp. Pełna kontrola stanu zdrowotnego drugiego partnera oraz zachowanie odpowiednich środków higieny i sterylizacji.

I. Psychika, zachowania i świadomość celów i relacji, a bezpieczeństwo w bdsm

Rozpoczynając sesję bdsm należy odpowiedzieć sobie na pytanie jaki jest jej cel, czemu ona ma służyć i do czego prowadzić?

Pierwszym podstawowym elementem jest nasza świadomość w dążeniu do przyjemności dopiero na drugi plan schodzi myśl jak przeprowadzimy wiązanie, jakiego przedmiotu użyjemy w danym chwili. Odrzucenie dążenia do zaspokojenia własnych pragnień kosztem zdrowia i narażenia na niebezpieczeństwo drugiego partnera jest podstawowym wskaźnikiem asekuracji psychicznej. Praktykowanie technik, które podpatrzyliśmy na filmie bądź wyczytaliśmy na forum bdsm w celu podwyższenia swojej wartości w oczach innych jest wysoko niewskazane. „Innym przynosi to wielką przyjemność, nie jestem gorszy, ja też potrafię” Tylko czy aby na pewno?!

Sesja nie może służyć do spełniania własnych widzimisie, być bezlitosnym linczem, czy sceną gwałtu. Partner nie jest też królikiem doświadczalnym, którego wiążemy i na jego skórze wypróbowujemy nowe zabawy. Należy zdać sobie sprawę, że druga osoba oczekuje od nas zainteresowania, przyjemności wprowadzenia klimatu, daje nam coś najcenniejszego zaufanie! Dlatego wszelkie niepotrzebne nadużywanie siły fizycznej nad partnerem nie prowadzące w efekcie do jego przyjemności nie ma podstaw w bdsm, a jest bezczelnym znęcaniem!

Kierowanie praktykami powinno być przeprowadzone w sposób umiejętny, sesja jest miejscem na zabawy, które przynoszą największą przyjemność, oczywiście wprowadzanie nowości nie jest zabronione, ale najlepszym momentem na dotąd nie próbowane wiązanie jest kluczowy stan podniecenia seksualnego. Powinniśmy nauczyć się odbierania szczęścia i innych pozostałych uczuć z przyjemności uległego, jego wdzięczny wzrok i podziękowanie staje się tu najlepszą oceną!

1) Komunikacja, relacja z partnerem i siła umysłu

Nie określimy stylu i wyglądu zabawy bdsm tak naprawdę nie znając oczekiwań i preferencji naszego partnera. Narzucanie i dopasowywanie praktyk, które dla uległego są gorszące i nie satysfakcjonujące może być nie tylko przyczyną rozłamu, ale zaistnienia wypadku, ponieważ jego zachowanie w trakcie zabaw może stać się nieprzewidywalne. Brak komfortu psychicznego powoduje zaciskanie mięsni gładkich, utrzymanie ciała w stanie podenerwowania i lęku, przez co ból jest wyraźniej odczuwalny, a psychika uruchamia reakcję obronne. Narzucanie tylko własnych przekonań i nieułomne wymaganie ich od drugiej osoby może stać się również przyczyną frustracji niewolnika, który popada w odczuwanie braku akceptacji blokującej jego bodźce spełnienia. Najwyższy stopień bezpieczeństwa zachowamy poznając drugiego partnera. Znajomość jego toku myślenia pragnień i zabaw, które powodują dyskomfort przychodzi z czasem rozmów i wspólnym zagłębianiu się w fascynację. Nie ukrywamy, że związki w tym progu relacji po prostu mają łatwiej, jeżeli oboje partnerów dąży do spełnienia się w zabawach bdsm, w innym wypadku, gdy druga strona nie jest zainteresowana powstaje problem natury wewnętrznej i konieczność kompromisów. Rozwój relacji to nie tylko rozmowy we dwoje to przyswajanie sobie nowych informacji, czytanie i komunikacja z osobami, które posiadają już doświadczenie. Porównywanie własnych odczuć, inspirowanie siebie na podstawie opowiadań, artykułów czy opisów sesji jest wręcz wskazane. Nikt nie zostaje dominem z dnia na dzień i sam z siebie, właśnie przez partnera czy partnerkę uczymy się, zdobywamy doświadczenie, a to wymaga okazania wdzięczności i szacunku nawet ze strony domina względem uległego. Poznanie czynności, jakie sprawiają drugiej osobie przyjemność reakcje na ból i dyskomfort i sposób ukazywania rozkoszy może już dużo mówić nam o sposobie wspólnego dochodzenia do nowych technik, czasie, w jakim powinny być zastosowane. Dogłębna znajomość charakteru partnera jest też wymogiem potrzebnym w dominacji psychicznej. Wiele osób posiadających odporność na ból, łatwiej radzących z przyswajaniem technik może gorzej poradzić sobie z odrzuceniem, stresem, zbyt szeroko idącym poniżeniem, zakazem orgazmu czy obniżeniem swojej wartości względem partnera. Wykorzystywanie psychicznej dominacji połączonej z karami, brak umiejętności nagradzania i pochwał za dobre uczynki, kierowanie świadomością uległego w sposób nieumiejętny spychając go w strefę rozważań o nieprzydatności i braku umiejętności w służbie osobie dominującej może spowodować depresję. Rany skórne o wiele szybciej zregenerują się niż zniszczona psychika uległego, który stracił o sobie dobre mniemanie, nie wprowadza kreatywnych myśli, bo przecież i tak Pani nie jest zadowolona z jego służby. Tu zaczyna zadawać sobie pytanie czy on jest jeszcze w ogóle potrzebny?

Aby zachować bezpieczeństwo psychiczne należy opierać relację na komunikacji, nie przerywać trwania całej sesji, jeśli nawet uległy wypowie słowo bezpieczeństwa, po zakończonych zabawach okazać łaskę, przytulić porozmawiać zapytać, co przyniosło przyjemność, a co ból. Poprzez dobieranie słów zmienić nastawienie, zażartować czy pochwalić! Kilka małych słów może naprawdę wiele zmienić.

Dominację psychiczną należy wykorzystywać z wyczuciem, nie wprowadzać jej najsilniejszych aspektów nie znając dobrze uległego, praktyki wielu par pokazują, że nawet największa chłosta nie równa się siłą z brakiem wybaczenia błędu uległego przerwaniem sesji i brakiem komunikacji przez kilka najbliższych dni. Siła umysłu niekiedy przewyższa ciało! Co jeśli partner w czasie wiązania się przestraszy? Zacznie wierzgać próbując się uwolnić z wiązań, przez co mocniej jeszcze je zaciskając powodując brak dopływu krwi i na własne życzenie duszności. Za bezpieczeństwo w aspekcie psychicznym odpowiadają relację i sposób ich budowania. Odpowiednio zbudowane zmniejszają ryzyko niespodziewanego wypadku.

2) Bezpieczeństwo wynikające z obowiązków orientacji

Przyjmując rolę uległego i pana nakładamy na siebie nie tylko odpowiednie zachowanie w praktykach względem drugiego partnera, ale również odpowiedzialność za bezpieczeństwo.

a) Dominujący powinien:

– dobrać praktyki i zabawy do możliwości psychicznych i fizycznych drugiego partnera
– nie stosować praktyk niepewnych, które zauważył na filmach bądź zdjęciach i nie posiada o nich, choć minimalnych informacji teoretycznych
– mieć świadomość, ustalenia słowa bezpieczeństwa i opracowanie jego formy w przypadku kneblowania ust. Powiadomienie może mieć formę poprzez tupanie nogą, bądź upuszczenie kluczy z zaciśniętej dłoni. Nie powinni rozpoczynać sesji bez określenia metody informującej ich o zagrożeniu
– wymuszać psychicznie na osobie uległej wykonanie czynności przez niego niedopuszczalnych
– prowadzić ciągłą obserwację stanu zdrowia uległego i reagować nawet w chwilach wątpliwości
– nie stosować trwałego obrażania niewolnika, obarczania go winą za nieudaną sesję. Wszelkie wyrzuty sumienia i niespełnione nadzieję powinien w większości zachować dla siebie, a w chwili odpowiedniej w sposób delikatny wyjawić swoje przemyślenia
– nie przerywać całej sesji tylko i wyłącznie dla tego, że uległy użył słowa bezpieczeństwa, a zrezygnować z danej praktyki na poczet kolejnej – znanej i przyjemniejszej

b) Uległy powinien:

– informować Pana o zagrożeniu zdrowia fizycznego bądź stanie aktualnym, w jakim się znalazł.
– nie bać się wykorzystania słowa bezpieczeństwa i nie zmuszać się do przezywania katuszy tylko i wyłącznie dla przyjemności Pana
– w czasie trwania sesji nie zadawać ciągle pytań panu o sposób wiązania czy kolejne zabawy, ponieważ niszczy w ten sposób relację
– okazać podziękowanie Panu za tak skrzętne relacje.
– absolutnie nie wytykać błędów Pana podczas trwania zabawy, ukazywania się jako osobę bardziej doświadczoną w technikach niż Pan.

Uległy, mimo, że w czasie zabaw ma za zadanie sumienne wykonywanie rozkazów nie powinien przestać być osobą myślącą i nie zatracać zdrowego rozsądku, to on odczuwa ból na własnym ciele najlepiej zna swoje słabości i leki ukrywanie ich za wszelką cenę i przyzwolenie na swoisty lincz jest wręcz niedozwolone, ponieważ tak przeprowadzona zabawa zwiększa ryzyko wystąpienia wypadku.

Psychologiczne podejście do sesji komunikacja i znajomość ograniczeń drugiej osoby brak wymuszania swoich preferencji i ciągłe teoretyczne doszkalanie się wdanej technice to połowa sukcesu w zachowaniu bezpieczeństwa zabaw. Przede wszystkim nie może zabraknąć troski o przyjemność drugiej osoby jej doznania. Praktyki wprowadzane na siłę, egoizm bagatelizowanie uczuć i niepokojów partnera i próby ukazania się w świetle niezłomnego i doświadczonego mastera prowadzą do częstych wypadków, rozłamów a nawet i depresji.

II. Praktyki, akcesoria, techniki zabaw i asekuracja. Fizyczność, a bezpieczeństwo.

Świadomość wyrządzenia krzywdy powinna być obecna w każdym, kto praktykuje zabawy bdsm. Znajomość drugiej osoby oraz własnych umiejętności powinna być podstawą w doborze technik zabaw, jakie chcemy wykorzystać w danej sesji. Do przeprowadzanie satysfakcjonującej zabawy potrzebne jest też dyskretne miejsce, gdzie nikt nie przeszkodzi w skupieniu i relacjach między dominem, a uległą. Skupienie i panowanie nad własnymi myślami powinno być najwyraźniejsze w chwili osiągnięcia kulminacyjnego napięcia seksualnego gdzie sytuacja, ból i rozkosz mieszają się w jedno dając niecodzienne odczucia.

Najodpowiedniej jest nie przeprowadzać sesji przy włączonym telewizorze, co chwile dzwoniącym telefonie komórkowym czy obecnością osoby trzeciej śpiącej w drugim pokoju. Poprzez przygotowanie miejsca zapewniamy sobie komfort i wyciszenie, dzięki czemu łatwiej reagujemy na sytuację zagrożenia w czasie trwania zabaw, jesteśmy w stanie lepiej korzystać z zmysłów słyszeć oddech niewolnika, wyczuwać puls.

Jeżeli nasze zabawy będą opiewać o techniki niebezpieczne, należy w pobliżu trzymać apteczkę z wodą utlenioną, bandażami, opaską uciskową do zatamowania krwawienia w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia nie bać się wezwać pomocy pogotowia ratunkowego. Najgorszym z możliwych wypadków jest przecięcie tętnicy czy żyły, gdzie potrzebna jest natychmiastowa pomoc! Brak reakcji i wykorzystywanie tylko domowych środków leczniczych do ratowania stanu zdrowia poszkodowanego jest wyrazem nieodpowiedzialności i głupoty

1) Akcesoria erotyczne, a bezpieczeństwo

Mimo, że asortyment seks-shopów z roku na rok proponuje coraz większy wybór zabawek, a rozpoczęcie sprzedaży internetowej zwiększyło dostępność na skalę krajową, wiele osób wykorzystuje swoje uzdolnienia manualne i z pełni entuzjazmu wykonuje akcesoria w domowym zaciszu. Pomysł jak najbardziej wart pochwały pod warunkiem, że taka seks zabawka będzie bezpieczna w praktyce. Wszelkiego rodzaju kneble jak BallGags, RingGags źle skonstruowane mogą wyłamać szczękę, a materiały użyte przy produkcji bicza mogą pozostawić trwałe szramy na skórze uległego i pamiątkę do końca życia.

Wszystkie zabawki czy produkowane we własnym zakresie czy kupowane ze sklepu nie mogą posiadać ostrych zakończeń, być brudne i nie sterylne, ponieważ poprzez skaleczenie i zabrudzenie rany wewnętrznej łatwo może wdać się zakażenie. Upewnienie się bezpieczeństwie to rzecz pierwszorzędna tym bardziej, że wiele materiałów odmian, gum i kauczuków może nie spełniać norm europejskich i zawierać środki toksyczne dość groźne, jeśli dostaną się do przewodu pokarmowego.

Dość częstym zjawiskiem są też reakcje alergiczne na dane materiały i kontakt ich ze skórą i narządami płciowymi, warto zapytać się drugiej osoby, na co i w jakim stopniu jest uczulona. Alergicy w dość dużej mierze chorują na astmę oskrzelową, tzw., alergeny mogą u nich wywołać napady duszności, wysypka i łzawienie oczu to tylko delikatne objawy, które powinny już dać znać dominującemu o zaprzestanie zabaw z wykorzystaniem danego przedmiotu.

Podniecające jest, gdy nagie falujące pośladki możemy potraktować łopatka do mięsa, czy zadowolić niewolnice analnie z wykorzystaniem rączki od tłuczka. Oryginalnie jest zaskoczyć swoją fantazją i ukarać za pomocą narzędzia kuchennego jednak przed takim ruchem należy upewnić się o jego czystości i brak ostrych krawędzi. Okaleczenia narządów płciowych są nie tylko bolesne, ale również prowadzą do chorób, a przede wszystkim uniemożliwiają współżycie na wiele długich dni.

2) Techniki, a bezpieczeństwo

a) Wiązania

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji należy zadbać o bezpieczeństwo jej trwania. Zaleca się przygotowanie narzędzi, które ułatwią reakcję w stanie zagrożenia. Jeżeli wykorzystujemy bandaże do mumifikacji, najlepiej nabyć w sklepie medycznym specjalnie nożyce do ich rozcinania, które przez swoją konstrukcje nie pokaleczą ciała niewolnika. Ów nożyce sprawdzą się też w przecinaniu wiązań z sznurów bawełnianych. Dla osób niedoświadczonych nie zaleca się wykorzystywania łańcuchów, łańcuszków, lin żeglarskich oraz innych plecionych metalem, ponieważ zwiększa to czas ich usunięcia w przypadku wypadku i wymusza wykorzystanie narzędzi mogących uszkodzić ciało niewolnika. Stres związany z pojawieniem się wypadku niekiedy jest tak duży, że nasze próby pomocy mogą zwiększyć jeszcze bardziej obrażenia ciała.

Wykonując wiązanie ciała partnera nie ściskajmy węzłów maksymalnie, ponieważ zablokuje to krążenie krwi i w rezultacie doprowadzi do zdrętwienia będącym tylko pierwszym objawem. Zapalenia ścięgien czy mięsni, paraliże, a nawet miejscowe wylewy to najgorsze z możliwych wypadków prowadzenia nie umiejętnego wiązania. Dla zachowania bezpieczeństwa zaleca się nie przytrzymywanie niewolnika w jednym wiązaniu i pozycji w czasie dłuższym niż trzydzieści minut.

Kolejnym elementem wrażliwym przy wiązaniach i zapięciach rzemyków, pasków a nawet obroży jest krtań ludzka. Złe wiązanie w tym miejscu może doprowadzić nawet do utraty przytomności, dlatego lepiej unikać zakładania na szyję wszelkiego rodzaju szubienic, nie wykonywać wiązań po stronie krtani i tętnic szyjnych, samo nieumiejętne ciągnięcie na smyczy może doprowadzić na ucisk krtani i wywołać brak oddechu!

Wykorzystanie lin jest też nieodzowną częścią podwieszania. Suspension nie należy wykonywać bez znajomości anatomii ciała człowieka i doświadczenia. Technika jest o tyle niebezpieczna, że naraża kończyny i kręgosłup na niebezpieczeństwo. Źle przeprowadzone wiązania przez tętnice i stawy, niedostateczna wytrzymałość lin i haków to podstawowe przyczyny wypadków, jakie towarzyszą podwieszaniu. Rozpoczynając spełnianie się w suspension warto najpierw poćwiczyć na ziemi, w kolejnych etapach podwieszać ciało tylko i wyłącznie pod miękkim asekuracyjnym materacem.

b) Biczowanie

Obrazy czarnej dominy na wysokim obcasie, ubranej w lateksy i biczującej uległego niewolnika to motyw przejawiający się przez większość erotycznych materiałów zdjęciowych i filmowych. Warto zdać sobie sprawę, że nieumiejętne wykorzystanie chłosty niesie za sobą również konsekwencje.

Najważniejszym elementem jest dobór odpowiedniego narzędzia poprzez jego grubość, długość i ciężar. Stosunkowo bezpieczne są dostępne w sklepach erotycznych lekkie pejcze czy packi konstrukcyjnie przypominające bicze. Przekazują one dość niewiele energii skórze uległego nie pozostawiając trwałych ran czy obrażeń.

Większą uwagę na bezpieczeństwo i trzeźwość umysłu należy zachować przy korzystaniu z ciężkich batów, im dane akcesorium więcej waży tym bardziej będzie oddziaływał na głębsze warstwy skóry! Sowicie niewskazane jest uderzanie lekkimi i ciężkimi biczami po intymnych częściach ciała osoby uległej, co może skutkować trwałym uszkodzeniem, a nawet bezpłodnością.

Na rynku codziennie pojawia się nowa odmiana pejczy i biczy. Zabawki posiadające cienkie element stykający się z skórą niewolnika będą pozostawiały niewielkie pręgi, szersze zakończenia rozległe zaczerwienienia. Nie można bagatelizować siły elastycznych batów, ponieważ pozostawiają one dłuższe ślady, natomiast baty należące do grupy sztywnych pozostawiają ślad krótszy jednak bardziej wyraźniejszy, ponieważ cała energia uderzenia skupia się tylko i wyłącznie na jednym małym punkcie.

Dużo wypadków otarć a nawet pręg powstaje przez korzystanie z nowego rodzaju bata, każde akcesorium jest inne w swojej konstrukcji, posiada w różnoraki sposób umiejscowione szycia i nie równą sobie fakturę materiału, jeżeli myślimy, że opanowaliśmy biczowanie do perfekcji przy wykorzystaniu nowego pejcza czy bicza możemy przez pierwsze kilka minut poczuć się laikami, a co za tym idzie wzrasta ryzyko wyrządzenia krzywdy partnerowi.

Każdy człowiek na własny sposób odbiera ból i uwidacznia go na zewnątrz, jednak nad użyciem siły i chłostą wrażliwych elementów ciała drugiego człowieka może doprowadzić do trwałych blizn, wystąpienia pręg, wylewów podskórnych i uszkodzeń wewnętrznych. Jeżeli nigdy wcześniej nie trzymałeś bicza w ręku, a bardzo pragniesz z partnerką spełnić swoje fantazję należy sięgnąć po jak najlżejszą zabawkę unikać uderzeń w szyję, ścięgna, okolicę tętnic i serca.

c) Facesitting

Technika siadania na twarzy przez bezpośredni kontakt języka z genitaliami partnera przez wielu uległych została okrzyknięta nagrodą nie karą. Wykonywanie stymulacji oralno-analnej niesie ze sobą wiele przyjemności poprzez zapach smak i samą dobrze odegraną sytuację, jednakże osoba wykonująca fecesitting w wersji fullweight czyli całym ciężarem ciała powinna mieć świadomość ryzyk, które mogą doprowadzić do wypadku. Siadając całą masą ciała na głowie, należy tak ułożyć nogi, aby w chwili zagrożenia móc momentalnie poderwać ciało do góry. Jeszcze przed wykonaniem techniki należy poinstruować uległego o formie znaku bezpieczeństwa. Siadanie na twarzy całym ciężarem ciała ogranicza mowę często również i oddychanie, dlatego nie powinno być długotrwałe, a osoba siadająca musi, co jakiś czas unieść biodra by udostępnić dopływ świeżego powietrza. Skutki niedotlenienia zna prawie każdy, a w historii tej techniki zdarzyło się kilka wypadków, których skutki były tragiczne. Omdlenie pod ciałem naszej Pani, czy nie każdy niewolnik o tym marzy?

d) Igły i przekłuwanie

Zabawy w doktora, który aplikuje zabieg czy wykonuje akupunkturę poprzez wbijanie igieł tylko z zewnątrz wydają się łatwe i podniecające. Bez znajomości anatomii człowieka warto w ogóle do nich nie podchodzić, ponieważ mogą przynieść, nieodwracalne skutki na zdrowiu. Wykrwawienie, blizny, szok, zakażenia, ropniaki to początek długiej listy powikłań. Jeżeli już podejmiemy tak poważną decyzje o wykorzystaniu bloodpaly czy innej techniki związanej z nakłuwaniem przede wszystkim dbajmy o sterylność narzędzi, nie wbijajmy się w żyły, tętnice i okolice kręgosłupa. Nie upuszczajmy z organizmu więcej niż 0,5 litra krwi na trzy miesiące, a tym bardziej zachowajmy szczególną ostrożność, jeśli praktyki wykonujemy z świeżo poznanym partnerem, którego stan zdrowia jest nam nieznany!

Nie sposób wymienić wszystkich zabaw stosowanych w bdsm, w każdej trzeźwość umysłu i samokontrola jest czynnikiem zmniejszającym ryzyko wystąpienia niebezpieczeństwa i krzywdy partnera. Nawet źle wykonana penetracja analna może nieść za sobą konsekwencje w postaci uszkodzenia nabłonka. Nie sterylny piercing, wykonanie cewnikowania bez odpowiedniego doświadczenia, elektrostymulacja własnoręcznie przerobionym urządzeniem czy używanie knebli nieprzepuszczających powietrza może stać się przyczyną tragedii! Mierzenie sił na zamiary i stosowanie praktyk z umiarem oraz odpowiednia asekuracja to podstawa bezpieczeństwa. Podczas zabaw ważna jest też siła charakteru i strefa emocjonalna uległego dbanie o jego komfort i przewidywalność ruchów i zachowań minimalizuje również uszkodzenia ciała i rany na psychice. Wykorzystywanie dominacji fizycznej i psychicznej jest zabawą, z której każdy partner chce wynieść jak najwięcej przyjemności, nie warto skazywać go na kalectwo i urazy, które pozostaną do końca życia, a siebie na wyrzuty sumienia i wewnętrzne pretensję.

Zasiane ziarenko najpierw puszcza korzenie, dojrzewa w słońcu walczy z mrozami często wiele długich miesięcy upływa zanim puści swoje pierwsze liście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *